Telewizja „Idź Pod Prąd” to wolność, czy jest na cenzurowanym ???

Spread the love

7 października w Lublinie na zaproszenie Pana Mariana Kowalskiego, odbyło się spotkanie Pana Krzysztofa Karonia z widzami oraz fanami IPP i choć temat miał być inny, to skończyło się na dyskusji religijnej.

Cel spotkania był raczej całkiem inny, niż zakładano, a mianowicie miał być spoiwem oraz wykładem połączonym z dyskusją na temat przyszłości Polski i jej zagrożeniach, ale z powodu ataków pastora P. Chojeckiego ad personam do Pana K. Karonia, to zaproszony gość jednak musiał się odnieść do zarzutów, jakie pastor kierował w jego kierunku oraz obelg, dlatego też całe spotkanie stało się raczej odpowiedzią na zarzuty. Nie byłoby w tym nic zdrożnego, że temat zszedł na poziom religii, gdyby nie stanowisko IPP, które po publikacji materiału na YT, postanowiło potem usunąć ten materiał, tak jak by był on czymś, czego nie warto lub nie można oglądać, bo niestety nie wierzę, by YT zablokował ten materiał, nie miał do tego żadnych podstaw, jedyna przypuszczalna teoria, jaka się nasuwa, to to, iż chyba dowody historyczne o USA i protestantyzmie, stanowiły niewygodną wiedzę dla telewizji IPP, która zwie się „wolnościową”. Oczywiście mają prawo do usuwania takich filmików ze swojej platformy YT, ale czyż nie jest to po prostu jakiś w pewnym sensie strach? Skoro protestantyzm jest jedyną i prawdziwą religią, to czemu ten strach i tak wielka cenzura? Czemu zaprasza się gościa, który jest potem uznany jako niewygodna prawda i usunięty w kącik? Nie wiem i raczej tego się nie dowiemy, na szczęście w internecie nic nie ginie i sami oceńcie, jak wypadł Pan Karoń, a jak fani, a raczej fanatycy z IPP zadający pytania w tym materiale.

Cały film dostępny –TUTAJ

I TUTAJ

Lub TUTAJ -podaję dwa źródła, bo reakcja IPP bywa dość uciążliwa, a materiały z YT znikają.

Na koniec krótka wypowiedź, jaka padła na ten temat, pewnego historyka:

„Zgodnie z zapowiedzią: Karoń masakruje pastora, jego córki i fanatycznego Cezarego Kłosowicza, który każdą głupotę próbuje podpierać biblią i nawet teatralnie wręcza ją zaproszonemu gościowi. Prawda, której ekipa z Lublina boi się najbardziej. Wystarczy rozpowszechnić wśród widzów „Idź Pod Prąd” – niech zadają pytania na czacie, dlaczego kierownictwo usunęło swój własny film. Strach o prawdę?”

 

 

Komentarze