Andrzej Turczyn o Polsce,obronności i legalizacji broni.

Spread the love

Dzięki uprzejmości Pana mecenasa Andrzeja Turczyna, mamy wspaniały wywiad o tematyce obronności i legalizacji broni w Polsce. Polecam serdecznie.

Obecny rząd stawia na obronność, chce udoskonalić oraz umocnić Polskie siły wojskowe, a także obronność w szerokim tego słowa znaczeniu, a co myśli o tym znawca i właściciel broni, członek ROMB, bloger na stronie Trybun Broni Palnej Pan mecenas Andrzej Turczyn? Zachęcam do czytania.

PrawicowoJak Pan zapatruje się na zmiany w obronności Polski, jakie wprowadza Pan minister A.Macierewicz i co poprawiłby Pan ?

Andrzej Turczyn – Przede wszystkim bardzo mnie cieszy to, że na wzmocnienie obronności Polski stawia się obecnie silny nacisk. Poprzednie rządy zapewniały nas o naszej sile i miała ona wynikać z naszych sojuszy. Historia poucza, że sojusze nie wystarczają, że konieczna jest własna silna armia i to właśnie podkreśla minister Antoni Macierewicz. W pełni jego zdaniem podzielam.
Poza dozbrojeniem armii, wymianą kadr – co jednoznacznie pozytywnie oceniam – sztandarowym projektem ministra Antoniego Macierewicza jest Obrona Terytorialna. Moim zdaniem kierunek ze wszech miar słuszny. Niestety nie podzielam optymizmu ministra Macierewicza – obym się mylił-że wojska OT będą oblegane przez ochotników.
Idea powołania do życia w Polsce obrony terytorialnej rozkwitła w Polsce wraz z atakiem Rosji na Ukrainę. Pamiętamy zielone ludziki, krok po kroku zajmujące Krym. To wówczas rozpoczęła się debata o obronie terytorialnej, której ściśle towarzyszył wzrost zainteresowania bronią palną. W kwietniu 2015 r. pisałem, że moim zdaniem ogólnopolska akcja społeczna tworzenia społecznych oddziałów OT zaskoczyła władzę. Skala zjawiska, gwałtowny charakter rozwoju w całej Polsce, zmusił czynnik rządowy do reakcji. Rząd mógł sprzeciwić się tego rodzaju działaniom. Wojsko nie może być prywatne – komentował wówczas minister w kancelarii prezydenta Komorowskiego – Stanisław Koziej. Jednak taka reakcja przekonywałaby społeczeństwo, że rząd jest przeciwko bezpieczeństwu Polaków. Upaństwowienie inicjatywy społecznej. Taki okazał się kierunek działania rządu PO. Czy po objęciu władzy jesienią 2015 r. przez partię Prawo i Sprawiedliwość, słusznie odczytano nastroje społeczne? Mam pewne wątpliwości. Minister Macierewicz wprawdzie bardzo sprawnie stworzył prawne podwaliny OT i faktycznie buduję tę formację, jednak moim zdaniem podobnie jak poprzednicy zupełnie pominął sprawę fundamentalną. Zmiana przepisów o dostępie do broni palnej, będzie miarą intencji rządu. To będzie próba rzeczywistych celów. – to zdanie napisałem w 2015 r. na swoim blogu. To zobrazuje, na ile zamiary stworzenia OT są poważne. Powszechna obrona terytorialna nie może być zbudowana bez karabinu w domu obrońcy. Moim zdaniem to sprawa oczywista. Urzędnicze planowanie, magazynowanie, może doprowadzić tylko do tego, że w godzinie W. czegoś z całą pewnością zabraknie.
Scentralizowanie przechowywanie broni Wojsk Obrony Terytorialnej to moim zdaniem potencjalny powód niepowodzenia idei powszechnej obrony terytorialnej w Polsce. Na poważnie nie da się traktować ochotniczego obrońcy ojczyzny, dając mu raz na miesiąc do potrzymania karabin. Stawiam tezę, że to właśnie (nie)posiadanie broni przez żołnierzy OT przesądzi o niewielkiej atrakcyjności Wojsk Obrony Terytorialnej. Ten element bowiem sprawia, że znika cała atrakcyjność idei ochotniczego uczestnictwa w WOT. To moje przypuszczenia, to moja teza, którą stawiam do dyskusji. Uważam, że w tym zakresie powinny być poprawione rozwiązania proponowane przez Ministra Obrony Narodowej.
Uważam również, że w zakresie obronności nie przywiązuje obecny rząd znaczenia dla powszechnej nauki strzelania przez Polaków i promowania posiadania broni. Posiadanie broni przez cywilów to rodzaj podglebia, na którym hoduje się niezwyciężoną armię. Tak jest np. w Stanach Zjednoczonych. Rząd PiS zupełnie zaniedbuje tę dziedzinę życia społecznego, a nawet ważni politycy PiS wysyłają negatywne broni w rękach cywilów sygnały.

PrawicowoJak Pan chciałby, by wyglądało prawo w sprawie posiadania broni w Polsce?

Andrzej Turczyn – Jestem przekonany, że dostęp do broni palnej dla każdego praworządnego i zdrowego na umyśle Polaka, jest sprawą niezwykle istotną dla egzystencji naszego narodu. Uznaję, że nie mamy jako naród czasu na odkładanie załatwienia tej sprawy na później. Uznaję, że już przystąpić do sanacji tej dziedziny życia w Polsce. Nie definiuję pojęcia praworządny obywatel bowiem, uważam, że to pojęcie powinno ewoluować. Od stanu dzisiejszego, gdy za popełnienie najdrobniejszych nawet czynów zabronionych Polak nie może uzyskać prawa do broni, do stanu, gdy skazanie tylko za najcięższe rodzaje przestępstw będzie uniemożliwiało posiadanie broni palnej. Uznaję, że to ewoluowanie powinno mieć za cel stan, w którym prawo do broni będzie odbierane, a nie administracyjne reglamentowane. Uważam, że cel, do jakiego zmierzamy, powinien być taki, że powszechnie uznane przez Polaków będzie prawo do broni, jako nadane z faktu urodzenia każdemu Polakowi. Nie postuluję stanu docelowego, w postaci prawa do broni jako nagrody za spolegliwość wobec władzy, jak to jest dzisiaj.
Mam przekonanie, że stan docelowy można osiągnąć drogą stopniowych zmian, połączonych z podnoszeniem świadomości społecznej. Ten proces trzeba rozpocząć już i jak najszybciej zakończyć. Nie można tego odkładać na lata, czas nieubłaganie upływa.
Aby to sprawić i utrzymać konieczna jest silna organizacja społeczna. Marzy mi się, aby tą było stowarzyszenie Ruch Obywatelski Miłośników Broni, którego jestem prezesem. Bez społecznego podmiotu od dołu domagającego się zmiany i tę zmianę kontrolującego, niewiele uda się zrobić.

Prawicowo – Jakie priorytety dla rozwoju Polski na temat polityki, obronności i rozwoju militarnego uważa Pan za słuszne ?

Andrzej Turczyn – W USA nastąpiła bardzo poważna zmiana i to powinniśmy wykorzystać, przez nazwałbym to przytulenie się do tego wielkiego wuja zza oceanu, dla usamodzielnienia się w strukturach Unii Europejskiej i nabrania siły wobec wrogiej nam Rosji. UE traktuję jako utopijną ideę, wymyśloną przez włoskiego komunistę Altiero Spinellego, od której powinniśmy się czym prędzej uwolnić, budując z Czechami, Słowacją, Węgrami i Ukrainą-Nową Jagiellonię. Obszar wspólnych interesów i wolności, obszar wzajemnego wsparcia wobec agresywnej Rosji i póki co jeszcze nie agresywnej, ale opętanej lewactwem Unii Europejskiej. Moim zdaniem powinniśmy zorientować nasze sojusze jednoznacznie na Stany Zjednoczone, nie uczestnicząc w projekcie Szlaku Jedwabnego, jako projektu wymierzonego w USA.
W zakresie obronności Polska powinna pomimo zdanie zbroić się, zbroić i jeszcze raz zbroić. Mam przekonanie, że żyjemy w niespokojnych czasach. Wraz z tym należy rozwijać dostępność do broni w społeczeństwie. Nie uda się stworzyć silnej armii z rozbrojonego dokumentnie narodu kształtowanego w utopii pacyfizmu, a przecież tak jest dzisiaj z Polakami.

Prawicowo – Jak Pan odniesie się do wygranej Donalda Trumpa?

Andrzej Turczyn – Po owocach poznamy, ale nadzieje mam wielkie. Inauguracja Trumpa to było wydarzenie pokazujące z kim mamy do czynienia. Biblia była centralną rzeczą tego politycznego wydarzenia. Prezydent i wiceprezydent przysięgali Amerykanom na Biblię, niemal wszyscy mówcy odwoływali się do Biblii i Boga objawionego w Biblii. Ameryka po czasach mroków prezydenta, który był muzułmaninem, powraca do swojego chrześcijańskiego fundamentu. Ameryka to supermocarstwo i to jaka będzie Ameryka za czasów Trumpa, będzie wpływało również na Polskę. Kolejny powód do dobrej nadziei jest taki, że Trump rozpoczął swoją prezydenturę od powstrzymania lewactwa niszczącego naszą cywilizację. Po kilku godzinach zniknęły ze stron internetowych Prezydenta USA wszelkie odnośniki i informacje o lewackich organizacjach aborcyjnych, o globalnym ociepleniu i tym podobne bzdury. Kolejnego dnia Trump rozpoczął likwidację socjalizmu Obamy, czyli Obama Cary. Zakazał finansowania organizacji promujących zabijanie dzieci, czyli aborcję. Trzeciego dnia swojego urzędowania prezydent Trump zapowiedział obniżki podatków i likwidację niepotrzebnych regulacji prawnych. Gdyby polski rząd zechciał, brać przykład z takiego prezydenta jestem przekonany, że byłoby nam o wiele lepiej w Polsce. To, co dzieje się w Ameryce zawsze ma znaczenie dla całego świata i Polski. Mam nadzieję, że prezydentura Trumpa będzie na miarę czasów Reagana i obym się nie pomylił w ocenie.

 Prawicowo – Jaką przyszłość Pan widzi dla Polski?

Andrzej Turczyn – Chciałbym, aby Polacy zapragnęli skonstruowania Polski w oparciu o biblijne wartości, tam jest sprawiedliwość, poszanowanie własności, wolność osobista i silne państwo narodowe. Chciałbym, aby w Polsce pojawił się wreszcie polityk, który będzie potrafił odróżniać złe od dobrego i wybierać to, co dobre. Chciałbym, aby Polacy odrzucili socjalizm, lewactwo i naprawdę zapragnęli sprawiedliwych rządów i wolności.

Komentarze